Artykuły dla pacjenta

Dobra porcja…, czyli jaka?

Nikogo nie trzeba przekonywać, że prawidłowe odżywianie jest jednym z najważniejszych elementów zdrowego życia. Jednak, czy tak naprawdę wiemy, jaka powinna być odpowiednia dieta? Okazuje się, że nie jest ważne, co jemy, ale jak dużo i jak często. Na pytania, jakie są odpowiednie porcje i czym jest strategia portion guidance odpowiada Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia firmy Nestlé oraz koordynatorka IV edycji „Konkursu Żywieniowego” dla studentów i absolwentów NHW.

Wielkość porcji się zmienia

Zacznijmy od historii. Porównując spożywane porcje niektórych produktów dawniej a teraz, wnioski są niepokojące – otóż porcje się powiększyły, z czego tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy. – Porównajmy np. butelkę napoju typu cola. Dawniej była ona mniejsza i zawierała 97 kcal. Obecnie jest większa, a jej wartość energetyczna ma aż 242 kcal! Tak samo jest np. z pudełkiem popcornu. Dawniej mała porcja miała 270 kcal, obecnie to już 630 kcal. – mówi Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia firmy Nestlé oraz koordynatorka IV edycji „Konkursu Żywieniowego” dla studentów i absolwentów NHW.I właśnie takie dane pokazują, że musimy wiedzieć, jakie porcje produktów powinniśmy spożywać w ciągu dnia – dodaje Piskała.

Czy wiemy, ile jemy?

Warto zadać sobie podstawowe pytanie „Czym jest porcja?”. Definicja mówi, że porcja jest to ilość jedzenia lub picia dla jednej osoby na jeden raz. Okazuje się jednak, że porcja nie będzie dla każdego taka sama. Otóż każdy człowiek jest inny i w związku z tym porcje będą się różnić! Tylko jak najłatwiej sprawdzić, ile i jakich produktów w ciągu dnia powinniśmy spożywać? Nie ma nic prostszego!

Porcje są w Twoich rękach!

Dosłownie. To właśnie nasza ręka może nam pokazać np. ile warzyw spożywać w ciągu dnia.

  1. Warzywa – dwie dłonie złożone w „miseczkę” pokażą, jaką porcję warzyw możemy zjeść „na jeden raz”. W ciągu dnia zaleca się spożycie 3 porcji warzyw. Jedną z tych porcji może zastąpić szklanka soku warzywnego.
  2. Owoce – zaciśnięta pięść pokaże, jaka powinna być jedna porcja owoców. Zalecenia mówią, że w ciągu dnia powinniśmy spożyć 2 porcje owoców i jedną z nich może zastąpić szklanka soku owocowego.
  3. Mięso – to wewnętrzna, środkowa część dłoni pokaże nam, jaka powinna być jednorazowa porcja mięsa. Powinna się ona zmieścić na śródręczu i nie nachodzić na palce. Zalecane jest spożywanie 1 porcji mięsa dziennie.
  4. Tłuszcze – to kciuk nam podpowie, ile mamy ich spożywać. Od góry kciuka, aż do jego zgięcia – to właśnie jest odpowiednia miarka i dobra porcja tłuszczów. Dziennie rekomendowane są 3 porcje.

Mierz porcje tym, co masz pod ręką

Nasza dłoń jest najdokładniejszą miarą dobrych porcji, ale nie tylko ona może wskazać odpowiednie porcje produktów. Przedmioty codziennego użytku też nam w tym pomogą.

  1. Warzywa – jeśli nie wiesz, ile warzyw jednorazowo możesz zjeść, spójrz na swoją komputerową myszkę. To właśnie jej wielkość pokazuje dobrą porcję warzyw. Przydatna wiedza zwłaszcza w czasie pracy przy biurku.
  2. Owoce - co jest podobnego do pięści? Taką wielkość powinna mieć porcja owoców.
  3. Mięso – lubisz grać w karty? Bo to właśnie wielkość karty jest wskaźnikiem odpowiedniej porcji mięsa.
  4. Tłuszcze – przypadkowo masz przy sobie kości do gry? To właśnie taka jedna kostka obrazuje, jaka powinna być porcja tłuszczów.
  5. Ser żółty – i znowu kości do gry. Tym razie 2 kostki pokażą Ci, ile sera możesz zjeść w jednej porcji.
  6. Makaron – nie wiesz, jak odmierzyć odpowiednią porcję makaronu typu spaghetti? Spójrz, jaką średnicę ma moneta 2 zł. Porównaj, czy Twoja porcja makaronu jest taka sama. Jeśli tak – masz idealną porcję.

Odmierzanie porcji jest łatwe

Okazuje się, że odmierzanie odpowiednich porcji nie jest takie trudne. – Wprowadzenie do życia strategii portion guidance, czyli odmierzania odpowiednich porcji będzie miało same pozytywy. Przede wszystkim, zwiększy się nasza energia, skóra i włosy będą miały lepszy wygląd, wzmocni się nasza koncentracja i odporność. Będziemy mogli zdrowo się rozwijać i dojrzewać, a to przecież najważniejsze – podsumowuje Agnieszka Piskała.


data ostatniej modyfikacji: 2015-03-31 12:52:59